CBD dla zwierząt

Na naszej stronie pojawiają się i nadal będą kolejne teksty opisujące właściwości kannabinoidu CBD naturalnie występującego w konopiach. Skupiamy się w nich przede wszystkim na kolejnych, poznawanych możliwościach pozytywnego działania na zdrowie ludzi. Tym razem będzie inaczej, co sugeruje już sam tytuł. Okazuje się bowiem, że CBD może być wsparciem zdrowia także dla innych mieszkańców naszej planety – zwierząt. A one, tak samo jak ludzie, chorują, boją się i odczuwają ból. 

Każda żywa istota, będąca kręgowcem, posiada system endokannabinoidowy (ECS). Został odkryty w latach 90. XX wieku i początkowo uważano, że występuje tylko w mózgu i nerwach (link wew.). W 2008 roku naukowcy z Wydziału Nauk o Psychologii i Mózgu Indiana University w Bloomington odkryli receptory kannabinoidowe prawie w całym organizmie. Ustalili, że występuje m.in w ludzkiej skórze, kościach, tkance tłuszczowej, komórkach odpornościowych, wątrobie, trzustce, mięśniach szkieletowych, nerkach, a nawet w sercu i naczyniach krwionośnych.

Olej CBD pochodzący z konopi jest wchłaniany do krwiobiegu zwierzęcia i zaczyna regulować jego procesy fizjologiczne. Ten kannabinoid jest zwykle dobrze tolerowany, nawet w dawkach o zwiększonym stężeniu CBD. Poza tym CBD jest uważane za bezpieczne w leczeniu zwierząt. 

Lista problemów zdrowotnych, które mogą być łagodzone poprzez włączenie CBD do procesu leczenia, stale rośnie. Skupimy się jednak na tych najczęściej badanych.

Niepokój

Możesz zauważyć, że Twój zwierzak boi się niektórych zabawek, denerwuje się, gdy wychodzisz z domu lub chowa się przed ludźmi. Jeśli takie zachowania powtarzają się, jest to wyraźna oznaka niepokoju. Zwierzak może zmagać się z lękiem sytuacyjnym lub behawioralnym.

Lęk sytuacyjny jest wtedy, gdy reaguje strachem na nagłe bodźce, takie jak huki, fajerwerki, obcy człowiek czy szczekanie innego psa. Z kolei lęk behawioralny związany jest z doświadczeniami z przeszłości. Psy, koty, ale też wiele innych zwierząt może przeżywać różnego typu traumy – zupełnie jak ludzie. Może na przykład pamiętać okrutne traktowanie czy rozłąkę z poprzednim właścicielem i obawiać się kolejnej. Ten rodzaj lęku jest bardziej złożony i obejmuje kilka podtypów: lęk separacyjny, ratunek/dawne schronienie, lęk wywołany chorobą i lęk ogólny (uogólniony).

Lęk objawia się mową ciała i nietypowym lub nawet destrukcyjnym zachowaniem, które może być zagrożeniem dla życia zwierzęcia. Może reagować m.in. drżeniem wynikającym z różnych czynników, od kontaktu z zimnem po chorobę nerek. Jednak napięte mięśnie, a w rezultacie drżenie, można również przypisać lękowi. Jeśli zwierzak nie chce wychodzić na zewnątrz, oznacza to, że przeżył coś, co wywołało u niego nieprzyjemne emocje lub strach. Mógł został zaatakowany przez człowieka, inne zwierzę lub nadepnął na coś ostrego, co spowodowało ból. Na skutek lęku mogą również wystąpić napady biegunki lub oddawanie moczu w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Gdy Twój zwierzak dużo skomle lub szczeka, można to potraktować jako sygnał braku możliwości odprężenia się. Dzieje się tak często, gdy zwierzęta się nudzą lub czują się samotne. Gdy wpadają w panikę lub czują, że znajdują się w niebezpiecznej sytuacji, pojawić się może również nadmierne ślinienie i lizanie.

Bakterie 

Nasze zwierzęta, a zwłaszcza koty są codziennie narażone na działanie bakterii chorobotwórczych. W większości przypadków ich układ odpornościowy jest w stanie oprzeć się infekcji. Gdy jednak jest słaby, bakterie znajdują sposób na replikację i rozprzestrzenianie się w organizmie kota. Najbardziej narażone są małe kocięta i koci seniorzy. Chore koty mają zwykle zaburzenia trawienne (biegunkę lub wymioty), gorączkę i nie mają siły do ​​jakichkolwiek aktywności. Koty bardzo dobrze ukrywają swoje choroby, dlatego ważne jest, aby mieć je na oku. Weterynarz powinien zbadać nawet subtelne zmiany w ich zachowaniu.

Zarówno psy, jak i koty mogą być nosicielami bakterii i pasożytów, a co za tym idzie, różnego typu infekcji. Ich najczęstsze źródła to zanieczyszczona woda, odchody czy niedogotowane mięso. Niektóre z tych infekcji stanowią zagrożenie również dla ludzi.

Według Marka Blaskovicha, starszego specjalisty ds. badań w Center for Superbug Solutions w Institute for Molecular Bioscience na University of Queensland w Australii, CBD zostało już przetestowane pod kątem wielu różnych bakterii. W tym tych, które uodporniły się na najczęściej stosowane antybiotyki. Badania te są szczególnie ważne, ponieważ Światowa Organizacja Zdrowia przyznaje, że oporność na antybiotyki osiąga niebezpiecznie wysoki poziom. Podczas badań naukowcy przetestowali zdolność CBD do zwalczania bakterii. Praca w probówkach i modelach zwierzęcych dowiodła, że ​​w każdym przypadku CBD ma podobną siłę, jak konwencjonalne antybiotyki. Naukowcy przetestowali CBD przeciwko niektórym szczepom paciorkowców, które powodują mi.in. infekcje skóry. Przyjrzeli się, w jakim czasie CBD może zwalczyć bakterie. Okazało się, że było to dość szybkie i trwało do trzech godzin. Typowe antybiotyki (tj. wankomycyna/Vancocin i daptomycyna) eliminują bakterie w ciągu sześciu, a nawet ośmiu godzin.

CBD pomaga również antybiotykom, które niszczą biofilm, warstwę „szlamu” wokół bakterii, co umożliwia szybsze jej wyeliminowanie. I wreszcie, badania laboratoryjne wykazały, że organizmy często uodparniają się na antybiotyki, natomiast na CBD bardzo rzadko.

Właściwości antyseptyczne, przeciwbólowe i przeciwzapalne oleju CBD również sprzyjają gojeniu się różnego typu ran. 

Kilka innych badań wykazujących skuteczność CBD w leczeniu bólu u zwierząt:

W 2016 roku Colorado State University zakończył badanie kliniczne, które wykazało bezpieczeństwo CBD dla zdrowych psów.

W 2018 Cornell University przeprowadził badanie na psach cierpiących na przewlekły ból. Naukowcy doszli do wniosku, że 2 mg kg CBD podawane dwa razy dziennie, zmniejsza ból związany z chorobą zwyrodnieniową stawów u psów.

Badanie kliniczne przeprowadzone przez Liberty Leaf również wykazało skuteczne zdolności CBD do zwalczania bólu. Psy z chorobą zwyrodnieniową stawów, które otrzymywały 0,3 mg CBD na kg codziennie, przez cztery tygodnie, doświadczyły zmniejszenia bólu i poprawy sprawności funkcjonalnej. 

Udowodniono również, że CBD pomaga łagodzić skutki uboczne epilepsji i chorób nowotworowych  – podobnie jak u ludzi.

Oczywiście CBD nie może być uważane za jedyny sposób na walkę z nowotworem. Jest jednak świetnym narzędziem do łagodzenia różnych rodzajów bólu i radzenia sobie z nimi w trakcie leczenia. Stymulując system ECS, CBD może zmniejszyć stan zapalny, ból i takie objawy żołądkowo-jelitowe, jak wymioty i nudności. Poza tym może ograniczyć rozprzestrzenianie się komórek nowotworowych. Badania Michaela P. Barnesa, honorowego profesora rehabilitacji neurologicznej na Uniwersytecie w Newcastle, pokazują, że CBD może nawet pomóc zatrzymać szkodliwy wzrost komórek w guzach.

CBD dla zwierząt – jak podawać?

Obecnie na rynku dostępnych jest kilka opcji, m.in kapsułki, tabletki czy olejki. Kto kiedykolwiek podawał swojemu psu czy kotu tabletkę, wie, że nie należy to do najłatwiejszych czynności. Dużo prostsze jest zakraplanie olejku pod, ostatecznie na język. Poza tym, w przypadku wspierania zdrowia pupila za pomocą CBD, warto wziąć pod uwagę znacznie lepszą biodostępność (przyswajalność) olejku. W jamie ustnej szybciej przedostaje się do krwioobiegu, niż z żołądka, gdzie spora część dawki ulega degradacji.

Dawkowanie

Póki co, nie opracowano jednej, stałej reguły dawkowania CBD dla zwierząt.
Aby jednak samodzielnie określić optymalną dawkę, warto wziąć pod uwagę kilka wskaźników:

  • waga psa lub kota
  • liczba miligramów w dawce
  • stężenie aktywnych składników CBD w produkcie

Jeśli zaobserwujesz niepożądane skutki uboczne, takie jak wymioty, dezorientacja, nadmierne uspokojenie lub podniecenie, natychmiast przerwij przyjmowanie CBD i skonsultuj się z weterynarzem – nie wszystkie dostępne na rynku produkty są zgodne z opisem.

Preparaty zawierające CBD dla zwierząt można określić jako element przełomowy. Do tej pory rzadkością były prozdrowotne produkty naturalne, mające zastosowanie w przypadku zwierząt. Zgodnie z zasadą “lepiej zapobiegać, niż leczyć” warto wspierać nasze ukochane zwierzaki, dbać również o ich zdrowie. I oczywiście wprowadzić nie tylko do naszego, ale też ich życia, CBD w formie olejków 🙂

Wszystkie powyższe informacje w żadnym przypadku nie stanowią porady o jakimkolwiek charakterze. Aby otrzymać właściwą poradę medyczną, należy dokonać stosownej konsultacji z lekarzem, profesjonalnym terapeutą lub innym usługodawcą świadczeń zdrowotnych.

Teksty źródłowe:

  1. CBD Oil Research for Use in Animals
  2. Pharmacokinetics of cannabidiol in dogs
  3. CBD For Dogs? New Research Backs Canine Cannabis Use For Osteoarthritis
  4. Cannabis in Veterinary Medicine: Cannabinoid Therapies for Animals

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.